<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>&#1086;&#1090;&#1084;&#1077;&#1095;&#1077;&#1085;&#1085;&#1099;&#1081; PBF</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl</link>
<description> &#38;#1086;&#38;#1090;&#38;#1084;&#38;#1077;&#38;#1095;&#38;#1077;&#38;#1085;&#38;#1085;&#38;#1099;&#38;#1081; PBF</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Robert Segard</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=69#p69</link>
<guid isPermaLink="false">69@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Imię: </strong> Robert <br /><strong>Nazwisko: </strong> Segard <br /><strong>Wiek: </strong> 28 <br /><strong>Profesja: </strong> Żołnierz <br /><strong>Cecha profesji: </strong> &quot;TYLKO 500 METRÓW?&quot; <br /><strong>Pochodzenie: </strong> Człowiek z... nie twój zasrany interes <br /><strong>Cecha pochodzenia: </strong> &quot;CO CIĘ TO OBCHODZI?&quot; <br /><strong>Historia: </strong> <br />Robert przyszedł na świat 9 marca 2003 w Ameryce Północnej nie zdradzając dokładnego miejsca pochodzenia. Od dziecka zadawał sobie pytania dotyczące sensu życia i jak wyglądałby świat po apokalipsie. Na jego nieszczęście doczekał się odpowiedzi na te drugie. <br /><br />Jako nastolatek interesował się militariami i muzyką, był bardzo inteligentny i mądry, ale w szkole często miał olewający stosunek do nauki. W 2026 roku mając 23 lata zaciągnął się do wojska amerykańskiego i przeszedł 3-letnie szkolenie. Przez następne parę lat brał udział w akcjach antyterrorystycznych, więc nabył nieco doświadczenia. Cechuje się dobrą sprawnością fizyczną, rozkazy zawsze wykonywał szybko i sprawnie bez żadnych problemów. <br /><br />Ceni sobie każdą zawartą przyjaźń, miłość stracił bo jego kobieta zaginęła gdzieś na Pacyfiku. Alexandra wraz z innymi cywilami miała być przetransportowana z portu Los Angeles w bezpieczne nieskażone miejsce. Po wyruszeniu słuch o statku zaginął, nie można skontaktować się z kapitanem. 28-latkowi zostali tylko kumple i przyjaciele z wojska. Zamierza za wszelką cenę znaleźć przyczynę szkodliwego promieniowania i ewentualnie uratować świat, ale to drugie może później... <br /><br /><strong>Wygląd: </strong> Białoskóry mężczyzna o ciemnobrązowym kolorze do góry ułożonych lekko poskręcanych włosów krótkiej długości. Ma niewielkie oczy koloru zielonego, a nad nimi bardzo krótkie brwi. Ogólnie ma wygoloną całą brodę. Do tego jest całkiem szczupły i ma ok. 177 cm wzrostu i waży niewiele. Wygląda na wysportowanego, ale czy jest?]]></description>
<pubDate>Sobota 17 Maj</pubDate>
<comments>Sobota 17 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>My Life</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=68#p68</link>
<guid isPermaLink="false">68@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Imię</strong>: My<br /><strong>Nazwisko</strong>: Life<br /><strong>Wiek</strong>: 22<br /><strong>Profesja</strong>: Zabójca<br /><strong>Cecha profesji</strong>:<br />Trucizna,Szybki Cios,Podwójny<br />Cios,Niewidzialność,Sai<br /><strong>Pochodzenie</strong>: Salt Lake City<br /><strong>Cecha pochodzenia</strong>:<br /><strong>Historia</strong>: m<br /><strong>Wygląd</strong>: Czarne Buty,<br />Czarne Włosy.Goła Klata,Czarne<br />Spodnie.Miecz Przy Pasie]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 Luty</pubDate>
<comments>Niedziela 16 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=67#p67</link>
<guid isPermaLink="false">67@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ogromna brama z opuszczaną kratą, która za dnia jest otwierana, a na noc zamykana. Droga prowadząca tam jest, po obu stronach obstawiona klatkami, w których znajdują sie ludzkie zwłoki. Od świerzych, aż po czarne i wyschnięte. sam smród odstrasza przyjezdnych, a każdy z zewnątrz musi przejść kontrole. Szukają broni, którą przechowują do opuszczenia ich &quot;miasta&quot;. Kilka małych pomieszczeń w których przeprowadzane są różne kontrole, każdy tutaj ma swoje zadanie. Żaden pracownik tego miejsca nie moż odpoczywać, jest to męczące zadanie.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 17 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 17 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Dom publiczny</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=66#p66</link>
<guid isPermaLink="false">66@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Masz ochotę na panienkę? Nic trudniejszego, przyjdź do tego czerwonego budynku, a załatwisz sobie niezłą laskę. Tylko pamiętaj, nie wpuszczą tutaj byle szui z zewnątrz. Jeżeli chcesz się zabawić to musisz zasłużyć się czymś dla Waszyngtonu, Burmistrza, albo właściciela tego przybytku. Wpuszczają również każdego kto pochodzi z Waszyngtonu. Wewnątrz budynku widzimy kilka osób bawiących się przy prostytutkach tańczących na róże, zachęcając tym klientów do działania. Rury są dwie, a klientów zazwyczaj kilku. Tuż obok wejścia jest również kasa gdzie możesz zamówić dziwkę i schody na górę. Gdy wejdziemy po schodach zobaczymy pomalowane na różowo ściany&nbsp; i czerwone drzwi. Drzwi jest 10 par, a za każdymi jest pokój gdzie można się zabawić. Cena zależy od wybranych usług i panienki. Płaci się od naboi, po jedzenie.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Stacja benzynowa</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=64#p64</link>
<guid isPermaLink="false">64@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Trzy dystrybutory, każdy po dwa miejsca tankowania. Razem mamy sześć miejsc na zatankowanie auta. Jednak żadne z nich nie działa. Zaraz obok stoi niewielki budynek z kilkoma rzędami półek i kasą naprzeciwko wejścia. Niegdyś było można tu kupić hot-dogi, chipsy i inne smakowite rzeczy. Teraz jednak to opuszczone przez ludzi i Boga miejsce, z którego zabrano każdą cenną rzecz. Nawet pieniądza z kas zniknęły. Pewnie ktoś myślał, że się na coś przydadzą. Za ladą stoi kasa i stary, poniszczony komputer bez większości części.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=63#p63</link>
<guid isPermaLink="false">63@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Oddalona kawałek od miasta, zachowana niemal idealnie statua wolności. Jest to wysepka z wielką, niebieskozieloną statuą. Statua to kobieta trzymająca w jednej ręce zapaloną pochodnię, a w drugiej tablicę, na której umieszczona jest data uzyskania niepodległości przez Stany Zjednoczone. Szkoda, że już nic nie znaczy. można wejść do niej i podziwiać ten &quot;piękny&quot; świat stojąc u jej stóp.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>[40 + dach] Mieszkanie burmistrza i taras.</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=62#p62</link>
<guid isPermaLink="false">62@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[mieszkanie burmistrza jest zrobione tak, aby On i Jego rodzina czuli się tam komfortowo. Jednak moim zdaniem jest cholernie przesadzone. Dywany z niedźwiedzi, wilków, lisów, norek i innych stworzeń na odłogach. Poroża na ścianach i tego typu rzeczy wypełniają całą&nbsp; przestrzeń. Jest nawet kominek. Tylko na co on w ogrzewanym bloku do jasnej cholery? Nawet nie jest podłączony! Ogólnie jest tam 7 pokoi, 5 łazienek, kuchnia i jadalnia. Gdy wejdziemy trochę wyżej znajdziemy się na dachu. Jest to taras z ogródkiem gdzie można zobaczyć wiele egzotycznych roślin. niektóre nawet do jedzenia. Jedna strona jednak jest bez zupełnie żadnej rośliny. Jest to strefa wypoczynku. Bar, grill i basen. Taki luksus tylko w waszyngtonie.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=61#p61</link>
<guid isPermaLink="false">61@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Tutaj są prawdziwe wille. Całe piętro jest zarezerwowane dla przywódców innych państw bądź najbogatszych z Waszyngtonu. Najpiękniej wykonane, każde piętro malowane wedle uznania gościa, aby czuł się tutaj jak najbardziej komfortowo. Ostatnie łóżka wodne ściągane z całego świata za ogromną ilość żywności. Każdy ma swój minibarek z cygarami, alkoholami i innymi cennymi rzeczami. &quot;Potrzebnymi&quot; do przeżycia każdemu bogaczowi. Dokładnie tak samo wyglądają wszystkie piętra, farba jest nieco inna. Reszta to to samo.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>[21-30]</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=60#p60</link>
<guid isPermaLink="false">60@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Na tych piętrach widać tylko rzędy drzwi z numerami od 1 do 50. Każdy pracownik ma swoje mieszkanie, w zależności od tego jakiego potrzebuje i jak wysoko postawiony jest w całej tej hierarchii. hall pomalowany białą farbą i brązowe drzwi wygląda schludnie, a na każdym piętrze znajduje się po 5 mieszkań. Widać też windę niestety ta nie działa. Na każde piętro trzeba wchodzić po schodach co naprawdę męczy. Na piętrze 30 znajduje się też bar dla mieszkańców budynku. Mały, przytulny, z dziesięcioma stolikami, a przy każdym są po 4 krzesła. Ogrzewany jest kaloryferami, które ciepło czerpią z wielkiego pieca grzewczego w piwnicy.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro prezesa</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=59#p59</link>
<guid isPermaLink="false">59@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Chyba najpiękniejsze miejsce w całej stacji. Po przekroczeniu białych, dębowych drzwi widzimy biuro prezesa. Jest ono w odcieniach jasnego brązu, kremowy kolor. Po wejściu rzuca się w oczy biurko stojące tuż pod oknem naprzeciw wejścia oraz dywan ze skóry niedźwiedzia. Jest tutaj nawet lodówka zasilana akumulatorami. Wszystko czego może sobie zamarzyć człowiek w dzisiejszych czasach. Za biurkiem zaś siedzi mężczyzna, po 40-stce, zawsze miły i uśmiechnięty. Pozory jednak mylą, prezes jest niezwykle surowy i zarozumiały. Podziwia ciągle do czego doszedł i jaki ma piękny gabinet.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Poczekalnia</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=58#p58</link>
<guid isPermaLink="false">58@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Poczekalnia to podłużne pomieszczenie z rzędami krzeseł po jednej ze stron i włączonym radiem &quot;Galaxy News&quot;. Tuż obok krzeseł są różne drzwi z numerami i jakimiś napisami. Jeden z tych napisów głosi &quot;Biuro prezesa&quot;. Są to drzwi ostatnie, na samym końcu korytarza. Ładne, wykonane z dębu i pomalowane białą farbą. To miejsce jest naprawdę przyjemne, aż chciało by się zamieszkać. Pokój po prawej od biura prezesa to studio nagrań. Natomiast ten po lewej to biuro w którym każdy może zgłosić podanie o granie w radiu. Jest jeszcze wyjście, po drugiej stronie korytarza, dokładnie naprzeciwko biura prezesa.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=56#p56</link>
<guid isPermaLink="false">56@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Po wejściu do budynku był tu cały sprzęt, studio działa z mocy akumulatorów lecz podobno trwają prace nad włączeniem elektrowni będącej na uboczu Waszyngtonu. Radio jakoś do tej pory funkcjonuje z powodu, że studio działa. Samo studio to malutki pokoik z matą wyciszającą i przetrwałymi instrumentami po środku. Oddzielony jest szybą od pokoju ze sprzętem do nagrywania dźwięku. Co sprawia, że nagrania są dobrej jakości. Wstęp ma każdy kto potrafi grać lub śpiewać.]]></description>
<pubDate>Czwartek 9 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 9 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>[11-20] Biuro pracy</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=55#p55</link>
<guid isPermaLink="false">55@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ludzie w Waszyngtonie zaczęli tworzyć stanowiska pracy, aby każdy mógł się utrzymać. Nie ma tam jednak zapłaty pieniężnej ponieważ pieniądze niewiele są warte. Płacą tam jedzeniem oraz czystą wodą. Czyli tym co jest teraz naprawdę wartościowe. Nikt bez tego nie przeżyje więc płaci się tym. Wracając do budynku. Na tych piętrach są różnorakie ogłoszenia pracy. Stanowiska przyjmowania do pracy, informacyjne, wpisania do bezrobotnych. Biurka wykonane z drewna i pomalowane na brązowo. Rzędy uśmiechniętych i gotowych pomóc pracowników. Oczywiście klient również nie jest zmuszony do stania. Czekają na nich krzesła ustawione pod ścianą, ale też fotele na środku pomieszczenia. Nie ma komputerów więc wszystko nie jest tak sprawne jak kiedyś, ale lepsze takie biuro jak banda kanibali. Oczywiście wyżej znajdują się również magazyny dokumentów.]]></description>
<pubDate>Czwartek 9 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 9 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>martwe zimie.</title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=54#p54</link>
<guid isPermaLink="false">54@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Dlaczego martwe? To Ty do cholery nie wiesz? To martwa część Rosji! Promieniowanie tutaj zbliżyło się niemal do 100%, zagłębienie się w te rejony w 99% przypadków kończy się zgonem. No chyba, że masz jakiś specjalny kombinezon, szansa na śmierć spada wtedy jedynie do 65%. Ale taki kombinezon to rzecz cholernie trudna do zdobycia. Zostało ich jedynie kilkanaście, może kilkadziesiąt. Bynajmniej są przydatne tutaj jak cholera. Zwłaszcza, że jest tutaj pełno skarbów. Większość cholernie napromieniowana, ale są też takie, które bez problemu wyniesiesz i zyskasz majątek.<br /><br /><p class="center"><strong>Lokalizacja</strong>: Rosja<br /><strong>Poziom promieniowania</strong>: 95% ]]></description>
<pubDate>Czwartek 9 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 9 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.otmechennyy.pun.pl/viewtopic.php?pid=53#p53</link>
<guid isPermaLink="false">53@http://www.otmechennyy.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Mieszkają tutaj głównie starzy ludzie, którzy chcą dożyć spokojnie końca swoich dni, nikomu nie wadząc. Jednak w tym popierdolonym świecie nic nie jest tak jak powinno być. Pierdoleni najemnicy napadają na te ziemie szukając jakichś skarbów. na dodatek od mieszkańców próbują wysępić przydatne fanty za niby jakąś ochronę! Z chęcią przepędził bym sukinkotów, ale nie mogę wdawać się w konflikty. taki układ dzięki któremu nikt na mnie nie może polować. Mają tutaj kościół, cmentarz i inne rozrywki. Ostatnio nawet ustanowili warty i budują jakąś wieżę strażniczą, aby móc pozbyć się tych bandytów.]]></description>
<pubDate>Czwartek 9 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 9 StyczeĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
